PRO-TOM Security Sp z o o

Kontakt email, www
Biały Kamień 1
90-430 Łódź-Śródmieście , woj. Łódzkie

Windykacja

Specjalizacje:

  • Windykacja

O nas

Detektyw: zawód wysokiego ryzyka • WCHODZI w ŻYCIE będzie ułatwień
dla policjantów na egzaminach na detektywa
• Test egzaminacyjny nie będzie sprawdzał wiedzy nieprzydatnej w
praktyce
• Nadal brakuje szczegółowych uprawnień dla prywatnych detektywów
Łukasz Kuligowski
Sprawność fizyczna nie ma już żadnego znaczenia dla kandydata na
detektywa. Musi on jednak przedstawić orzeczenie lekarskie o
zdolności psychicznej do wykonywania tego zawodu. Takie zmiany
wprowadza wchodząca dziś w życie nowelizacja ustawy o usługach
detektywistycznych. Osoby z doświadczeniem
Ryszard Bednik z Polskiego Stowarzyszenia Licencjonowanych
Detektywów tłumaczy, że najwięcej detektywów jest pośród osób,
które odeszły na emeryturę z różnych służb, np. z policji.
Przyznaje, że w czasie służby wielu byłych funkcjonariuszy nabawiło
się dysfunkcji czy kontuzji, które mogą uniemożliwić im pracę w
zawodzie detektywa.
- Zmiana powoduje, że droga do tego zawodu nie będzie już zamknięta
dla osób z bogatym doświadczeniem i orzeczoną jakąś grupą
inwalidzką z powodu pewnej dysfunkcji fizycznej - mówi Ryszard
Bednik. Jednakowy egzamin
Nowelizacja określa, że np. policjanci czy funkcjonariusze Agencji
Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Straży Granicznej nie będą już
uprzywilejowani na egzaminach na licencję detektywa. Sprawdzian
będzie taki sam dla wszystkich.
- Nie wystarczy być policjantem czy innym funkcjonariuszem, by mieć
predyspozycje do wykonywania zawodu detektywa - mówi Ryszard
Bednik. Tłumaczy, że zdarzało się, iż licencję dostawały osoby,
które nie miały doświadczenia np. z wydziałów kryminalnych, ale z
innych, które miały niewiele wspólnego ze zbieraniem informacji czy
dowodów. Legitymowały się jednak przeszłością z policji i
korzystały z ulg, ale brak wiedzy odbijał się później na niskiej
jakości usług.
- Ci, którzy mają odpowiednią wiedzę i doświadczenie, z pewnością
sobie poradzą - mówi Ryszard Bednik.
Nowe prawo zmienia także zasady przeprowadzania egzaminów na
detektywów. Komendant główny policji będzie przeprowadzał taki
sprawdzian nie rzadziej niż raz na kwartał. Do tej pory egzaminy
odbywały się w komendach wojewódzkich co pół roku. Jednak w
województwie raz na pół roku przystępowało do nich najwyżej po
kilka osób. Ustawodawca wprowadził dlatego centralny egzamin, by
ograniczyć koszty jego organizacji. Test będzie częściej
przeprowadzany, ale z całego kraju przystąpi do niego więcej
osób.
Osoby, które zdadzą egzamin, udadzą się więc do właściwego
komendanta wojewódzkiego. Po przedstawieniu zaświadczenia z
cen-tralnego egzaminu zostanie im wydana licencja w komendzie
wojewódzkiej.
Zakres tematyki egzaminacyjnej określił minister spraw wewnętrznych
i administracji w rozporządzeniu do ustawy. Obejmuje m.in. pytania
związane z konstytucją, przepisami dotyczącymi ustroju i organów
ścigania oraz wymiaru sprawiedliwości.
Małgorzata Woźniak, rzecznik Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i
Administracji, poinformowała, że rozporządzenie w sprawie egzaminów
dla osób ubiegających się o wydanie licencji detektywa zostało
popisane 7 lipca i dziś wraz z ustawą wejdzie w życie. Zgodnie z
tym rozporządzeniem kandydaci będą musieli odpowiedzieć na 80
testowych pytań w trakcie egzaminu pisemnego i na sześć podczas
sprawdzianu ustnego. Zawód na granicy prawa
Okazuje się jednak, że wiele kwestii dotyczących już
funkcjonujących na rynku detektywów nie zostało uregulowanych.
Przepisy nie zawierają regulacji dotyczących zasad i warunków
współpracy detektywów z organami ścigania i wymiaru
sprawiedliwości. Nie
zostały wymienione kompetencje detektywów. Brakuje wskazania metod,
którymi mogą się posługiwać np. przy poszukiwaniu osób czy
zdobywaniu informacji. Nie wiadomo też, czy w swojej pracy mogą
choćby legalnie robić zdjęcia osobom, które obserwują.
Nieprecyzyjne granice
Maciej Bogucki, radca prawny w kancelarii Ma-miński i Wspólnicy,
stwierdza, że brak sprecyzowania kompetencji detektywów w istocie
może prowadzić do powstania wielu wątpliwości co do legalności
niektórych ich działań, choćby przez pryzmat przepisów o ochronie
dóbr osobistych. Wskazuje, że z jednej strony istotą pracy
detektywa jest ingerencja w prywatność i dobra osobiste osoby
inwigilowanej (choćby poprzez robienie zdjęć naruszające prawo do
ochrony wizerunku). Z drugiej jednak strony nie istnieją jasno
określone granice i zasady tejże ingerencji.
- Niemal każde działanie detektywa, wykraczające poza badanie
dokumentów i korzystanie z informatorów, podjęte bezpośrednio wobec
osoby inwigilowanej, może zostać potraktowane jako działanie
sprzeczne z ustawą jako naruszające dobra osobiste -mówi Maciej
Bogucki, radca prawny w kancelarii Ma-miński i Wspólnicy. Tłumaczy,
że konieczne wydaje się sprecyzowanie katalogu działań dozwolonych
detektywom jako eliminujące ewentualne kontrowersje dopuszczalności
działań podejmowanych w toku realizacji zleceń. Czego zabrakło w
ustawie
Nowelizacja nie zawiera zgłaszanych prze detektywów postulatów,
które usprawniłyby ich pracę.
-Nie został uregulowany dostęp detektywów do informacji, nie
jest określone też, czy w czasie wykonywania czynności służbowych
jesteśmy funkcjonariuszami publicznymi. Tymczasem wielokrotnie mamy
też do czynienia z bandytami, którzy się na nas rzucają - mówi
Michał Rapacki z Biura Detektywistycznego Rapacki. Dodaje, że w
dalszym ciągu nie została uregulowana kwestia odpowiedzialności
osób, które działają na tym rynku bez licencji
detektywistycznej.
Lista braków jest dłuższa. W przepisach nie ma mowy o asystencie
detektywa, czego chciało środowisko. Chodzi o osobę, która pewne
czynności miałaby wykonywać w imieniu i na rzecz detektywa, ale bez
licencji.
-Chodziło nam o zlikwidowanie pewnej fikcji prawnej.
Detektyw nie jest w stanie przez tydzień prowadzić obserwacji przez
całą dobę. Wiele czynności może wykonać ktoś, kto nie ma licencji -
mówi Ryszard Bednik. Dodaje, że taka osoba miała podlegać wpisowi
do rejestru. Różnicą między detektywem a jego asystentem byłaby tak
naprawdę tylko licencja.
PODSTAWA PRAWNA Ustawa z 26 listopada 2010 r. o zmianie ustawy o
usługach detektywistycznych (Dz.U. z 2011 r. nr 6, poz.17). Kto
może zostać detektywem
Warunki do spełnienia
• ukończone 21 lat
• niekaralność
• wykształcenie przynajmniej średnie
• posiadanie obywatelstwa polskiego
lub innego państwa Unii Europejskiej
• zaliczenie egzaminu 500 osób
posiada licencję detektywa
- sprawdzać wiarygodność informacji - poszukiwać osób zaginionych
lub ukrywających się - poszukiwać mienie - zbierać informacje w
sprawie 200 osób
czynnie wykonuje zawód detektywa Nowe zagadnienia egzaminacyjne dla
kandydatów na detektywów
• ogólna charakterystyka okoliczności wyłączających
odpowiedzialność karną
• instytucja obrony koniecznej i stanu wyższej konieczności
• przestępstwa przeciwKo życiu, zdrowiu i wolności
• przestępstwa i wykroczenia przeciwko mieniu
• przestępstwa przeciwko ochronie informacji i wiarygodności
dokumentów
• przestępstwa przeciwko obrotowi gospodarczemu i obrotowi
pieniędzmi
• prawa i obowiązki świadka
• prawa i obowiązki oskarżonego